Siemka. Od pewnego czasu w moim moto bandit 600 dzieje się coś niedobrego z tylnym amortyzatorem( tak mi się wydaje).Jak wiadomo bandit jest dość miękkim motocyklem. Jazda w pojedynkę spoko, ale z plecaczkiem... no robi się mało ciekawie - moto dość mocno siada na glebę aczkolwiek nie dobija. Nie mam porównania czy taki stan rzeczy jest normą w tym modelu czy nie. Dodam, że amortyzator jest skręcony na maxa. Jeżeli jest na forum ktoś kto może to sprawdzić to dajcie znać. Proszę również o podpowiedź czy ewentualnie jest sens kupowania używanego amorka, regeneracji lub może można kupić coś z zamiennika ale nowe.
Moto jest to model przed liftem.Pozdro
z tego co czytalem o bandicie to jego tylny amor jest rowniez jego bolaczka, czytalem tez gdzies ze pasuje tam amortyzator od cbr 1100 xx, ile w tym prawdy nie wiem, ale chlop o ile dobrze pamietam wypowiadal sie w tym temacie bardzo pozytywnie
_________________ Jak jestem pijany nabieram blasku
Niestety oryginalne amory w banditach maja krotki zywot , takze jedyna rada to wymienic na akcesoryjny, wedlug mnie nie warto szukac uzywki bo mozna trafic na jeszcze gorszy badziew, jezeli chodzi o uzywki pasuje od 1991-94 GSX-R750 lub 1989-1998 GSX-R1100 , amory z tych bajkow sa o wiele mocniejsze w porownaniu do seri z bandita tyle ze te bajki to juz historia a amory z nich sa juz w trakcie rozkladu samoistnego.
Jesli chodzi o akcesoryjne sa niestety drogie, mozesz poprobowac znalesc cos firmy Hagon chyba najtansza mozliwa opcja.
amorek wymontowany dlatego też nie mogłem być z Wami na festynie szkoda:( ale nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło i jest już zamówiony drugi od bandita 650 z 2006r.Dzięki wszystkim za pomoc i pozdrawiam. Temat uważam za zakończony.Pozdro
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum